Dom rodzinny, parapet, przebudzenie, przepaść, pies

kejtuś: prośba o interpretację

ostatnio śnił mi się dziwny sen. śniło mi się że jakimś trafem obudziłam się na zewnętrznej stronie parapetu (parapet), za oknem, w moim domu rodzinnym. Leżałam na wznak, przerażona, nie wiedząc kto mnie tam umiescił i mając świadomość że każdy mój ruch może skończyć się spadnięciem w przepaść (przepaść). Za moją głową był mój ukochany pies i wiem że chciałam go ratować. Wybiłam delikatnie łokciem szybę, pięścią powiekszyłam otwór i przepchnęłam przez niego psa. Potem jakoś się uratowałam.
Dziwny sen…


Sephira: kejtuś, nie powielaj postów, nie przyspieszy to interpretacji, a tylko przysporzy nam nerwów i dodatkowej pracy przy usuwaniu.

Co do snu, to sądzę iż można go odnieść do rzeczywistości w taki sposób, iż niespodziewanie zostaniesz postawiona w dość niecodziennej, ekstremalnej sytuacji, która będzie wymagała od Ciebie podejmowania szybkich decyzji. Ktoś Tobie bliski również będzie w tą sytuację zamieszany. Ty, jako dobra przyjaciółka postanawiasz najpierw ratować kogoś, więc wybijając szybę narażasz się na osobistą porażkę. To na Tobie odbiją się wszystkie nieprzyjemności, możliwe, że zostaniesz zwymyślana, jednak dasz radę się pozbierać.

Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *