Mecz, jezioro, rocznica śmierci, pocieszenie, schody

Wojtek17: Dzisiaj miałem bardzo dziwny sen … Śniło mi się , że grałem w piłkę nożną z kolegami (choć byli też ludzie , których nie znałem). Za boiskiem znajdowało się jezioro . Skończyliśmy mecz . Uderzyłem jeszcze na bramkę lecz piłka wpadła mi do jeziora … jakimś cudem wyszła na brzeg i przyniósł mi ją jeden z kolegów . Potem zobaczyłem , że inny kolega jest smutny więc postanowiłem do niego podejść (miał długie farbowane włosy)

Okazało się , że jest rocznica śmierci jego ojca (choć na prawdę jego ojciec żyje) … sam sie go o to spytalem czy z tego powodu jest smutny … odpowiedzial ze tak i spytal sie skad wiedzialem … odpowiedzialem ze pamietam poczatek kazdych wakacji .. (ale te cytaty raczej nie maja wiekszego znaczenia prawda ?) … nastepnie przytulilem go kolezensko na pocieszenie i poczochralem po wlosach po czym poszedlem gdzies z przyjacielem … po drodze zorientowalem sie ze ide z moja mama i siostra , a nie z moim przyjacielem … zobaczylismy ze obok nas sa wielkie schody w dol … schodki byly wysokie (i pojedynczo i caloscia) udalo sie nam zejsc na sam dol (po drodze spotkalem jeszcze jednego kolege) na dole rozmawialem z mama o wiezach ktore wystawaly z tego dolu … potem sie obudzilem … czy ktos moze mi pomoc zinterpretowac ten sen ?

chcialbym tez dodac , ze ostatnio moje sny sie sprawdzaja (w mniejszym lub wiekszym stopniu)


caliah: Wojtku, Twoje cytaty mają sens i bardzo dobrze, że pamiętasz dialogi, które prowadziłeś we śnie.
Są one informacjami od Twojej podświadomości.

Cytat Zamieszczone przez Wojtek17 Zobacz posta
chcialbym tez dodac , ze ostatnio moje sny bardzo sie sprawdzaja (w mniejszym lub wiekszym stopniu)
Być może masz jakiś dar i możesz przewidzieć kierunek przyszłych wydarzeń. Spytaj kolegę o stan zdrowia jego taty.
Gdyby informacja zwrotna wskazywała na jakieś problemy zdrowotne, poradź wizytę u lekarza.
Nie chwal się jednak źródłem swojej wiedzy, taka informacja nie przysporzy Ci przyjaciół w Twoim otoczeniu.
W razie czego przygotuj jakąś odpowiedź wymijającą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *